• Aga

Na co zwrócić uwagę zgłaszając się na zlot?

Okres przedwiośnia obfituje w zapowiedzi wielu interesujących wydarzeń, które mają miejsce w nadchodzącym sezonie. Na wiele z nich należy wysłać zgłoszenie. Odpowiadamy, jako profesjonaliści, co jest istotne w takiej formie rekrutacji.



Po pierwsze- skup się na formularzu


Nie ulegajcie pokusie wypełnienia formularza na szybko, w biegu, w przerwie na kawę czy podczas wsiadania do samochodu. Wygospodarujcie sobie dłuższą chwilę, by wczytać się w treść formularza. Krótko mówiąc warto wiedzieć, o jakie dane nas proszą. Zazwyczaj jest to imię, nazwisko i proste dane kontaktowe. Nieprawidłowe wypełnienie którejś z rubryk może skutkować tym, że organizator nie będzie mógł wysłać Wam wiadomości zwrotnej.



Jakich danych zwykle potrzebuje organizator?


Od najprostszych i najbardziej oczywistych takich jak nasze imię i nazwisko, przez dane kontaktowe jak nasz numer telefonu i e-mail, po numer tablic rejestracyjnych naszego pojazdu. To podstawowy zestaw informacji, który służy do weryfikacji wjeżdżających osób, a także do zagwarantowania sobie możliwości skontaktowania się z uczestnikiem.



...a więcej informacji?


Jeśli mamy do czynienia ze zlotem tematycznym lub z rozbudowanym procesem selekcji pojazdów, zostaniemy poproszeni również o więcej danych o naszym pojeździe. Będzie to zapewne prośba o napisanie marki, modelu samochodu oraz rok produkcji. Bardzo często w takich przypadkach musimy załadować zdjęcie naszego samochodu.





Nie zapomnij o dobrym zdjęciu!


Zapomnij o zdjęciu samochodu zrobionym telefonem komórkowym. Niestety, ale nie ważne jak drogi masz aparat w telefonie, nie zastąpi usługi fotografa. Oczywiście dobrego. Dlaczego nie warto zrobić zdjęć telefonem, skoro są szybkie i darmowe? Ponieważ mają słabą jakość i są poprawiane cyfrowo przez oprogramowanie, przez co wyglądają... tanio. Możecie nie dostrzegać różnicy, ale osoby, które organizują zloty, mając do wyboru zdjęcie samochodu wykonane profesjonalnie, a komórką, być może podświadomie wybiorą to droższe. Tak, dobre zdjęcia mają wpływ na selekcję. Ludzie zwykle "kupują" oczami, mniej rozumem.


Pamiętajmy o tym, że nie możemy użyć zdjęcia, które zrobił nam fotograf na którymś ze zlotów... bez zgody autora zdjęcia. Tak! Pomimo tego, że zdjęcie przedstawia NASZ pojazd, prawa autorskie oraz majątkowe pozostają po stronie twórcy. Zdarza się, że za taką zgodę autorzy życzą sobie wynagrodzenia. Jeśli nam zależy, możemy zapłacić. Jeśli zdecydujemy się użyć fotografii mimo to, będzie grozić nam kara finansowa lub sąd.

No dobrze, ale zejdźmy na ziemię. Zwykle fotografowie spotowi, gdy zapytamy ich o pozwolenie, zgadzają się od razu.




Ile za fotografa?


Powiedzmy, że chcemy zamówić fotografa do wykonania nam profesjonalnej sesji, bo zależy nam na dostaniu się na wysoką rangą imprezę. Skąd wziąć namiar? Internet roi się od tych mniej lub bardziej profesjonalnych specjalistów, a każdy nastolatek z lustrzanką uważa się za freelancera. Wyszukiwarka internetowa też nie zawsze okazuje się być pomocna, gdyż zwykle ktoś musi dużo zapłacić, by wyświetlać się jako pierwszy. Algorytmy kosztują, więc zapłacicie więcej za usługę takiego profesjonalisty. Z resztą są to zwykle ludzie zajmujący się również fotografią reklamową, więc samochody niekoniecznie są ich konikiem.


Najlepiej poszukajcie galerii z poprzednich edycji danego wydarzenia, a jeśli spodobają się Wam zdjęcia konkretnego fotografa, zapytajcie o sesję. Weźcie pod uwagę, że jest mnóstwo osób, które w ten sposób tylko dorabiają, przez to zaniżają ceny. Jeśli ktoś zażyczy sobie wyższej kwoty, nie musi oznaczać tego, że jest ma lepsze umiejętności i dlatego się ceni, a po prostu prowadzi działalność gospodarczą. A to w Polsce kosztuje.


Podkreśl swoją wyjątkowość


Masz nietuzinkowy bodykit, kierownicę z innego modelu, swapa czy perłowy lakier? Takie elementy koniecznie muszą znaleźć się na zdjęciach. Jeśli Wasz lakier mieni się w zależności od kąta padania światła, to nie róbcie zdjęć w pochmurny dzień. Ale o tym i o wielu innych szczegółach będzie pamiętał Wasz fotograf.

0 komentarzy